Na początku marca miałem okazję przez trzy dni (6-8) uczestniczyć w Studenckim Festiwalu Informatycznym, który odbywał sie w Krakowie w Hali Widowiskowo-Sportowej Uniwersytetu Ekonomicznego. Konferencja oferuje szerokie spektrum poruszanych zagadnień, jak na przykład inżynieria oprogramowania, systemy operacyjne, sieci, czy tematyka open source, także każdy pasjonat powinien znaleźć coś ciekawego. Przyznam się, że pierwszy raz uczestniczyłem w tego typu konferencji i bardzo mi sie podobało. Prelegenci o bogatej wiedzy, miła atmosfera i ciekawa tematyka wykładów sprawiała, że można było spędzić całe trzy dni bez przerwy słuchając..
Jednak z ponad dwudziestu wykładów jakich wysłuchałem, jeden zaciekawił mnie najbardziej, a mianowicie wykład Aleksandra Pohla pt. “Jajem, tyjesz, wyjecie”, czyli dlaczego dialog z komputerem jest taki trudny. Nigdy nie interesowałem się przetwarzaniem języka naturalnego ani wieloznacznością (nawet o tym nie słyszałem ;> ), ale bardzo mnie to zainteresowało. Szczególnie spodobał mi się ten przykład:
I saw clouds flying over Zurich.
Widziałem chmury lecące nad Zurychem.
I saw buildings flying over Zurich.
Widziałem budynki lecąc nad Zurychem.
Te dwa zdania różnią sie jedynie rzeczownikiem, a mają całkiem inne znaczenie. Tylko na podstawie wiedzy zdroworozsądkowej można właściwie przetłumaczyć powyższe przykłady. Człowiek wie, że budynki nie mogą latać więc rozumie właściwie drugie zdanie. Jednak komputer nie wie, że budynki nie latają ;) Problem ten rozwiązują ontologie CYC oraz Sumo, które stanowią formalizację zdroworozsądkowej wiedzy obejmującej najbardziej ogólne własności świata. Ten i inne problemy porusza Aleksander Pohl w swoim wykładzie. Wkrótce powinien ukazać się na stronie festiwalu wykład w formie wideo, więc polecam ;)
Podobały mi się także prezentacje języków Ruby i Pythona, a były prowadzone przez takie osoby jak: Michael Foord (Python), Chad Fowler(Ruby) czy Maciej Fijałkowski (PyPy). W ostatnim dniu jednym z ciekawszych był wykład pt. „Programistyczna ewolucja. Czy programista jest stwórcą?” Pawła Wołoszyna, na którym niestety byłem tylko przez 30 minut.
Teraz pozostaje tylko czekać na kolejną edycję SFI (już miejmy nadzieje, że będzie hot spot ;>).
Podsumowując, pieniądze wydane na bilet kolejowy nie poszły na marne ;>> ^^
d0minikk

